Ogrodzenie elektryczne przeciw jeleniom i sarnom

To, że sarny i jelenie są pięknymi zwierzętami, nie ulega wątpliwości. Są do tego zwinne, skoczne i szybkie. Ale czy są niebezpieczne? Z pewnością niebezpieczne bywają kolizje z tymi zwierzętami, do jakich niekiedy dochodzi podczas jazdy samochodem. Sarny i jelenie mogą być również zagrożeniem dla naszych upraw i innej roślinności rosnącej na naszym terytorium.

Rzecz jasna, zwierzęta te – łowne, należące do rodziny jeleniowatych – nie robią nam na złość, gdy pałaszują nasze owoce, buraki, ziemniaki, zboża czy pędy drzew i krzewów. Robią to po prostu z głodu. Jako bowiem zwierzęta roślinożerne, często cierpią głód z powodu braku dostatecznej ilości pożywienia: liści, grzybów, owoców leśnych, traw czy ziół. Wtedy właśnie to nasze pola, uprawy, działki i ogrody stają się dla nich najbardziej atrakcyjną „stołówką”.

Dodajmy, że szkody łowieckie wyrządzane przez sarny czy jelenie zobowiązane są ponosić koła łowieckie.

Ogrodzenie musi być skuteczne

Wobec powyższego problemu nie musimy jednak pozostawać bierni. Możemy chronić nasze uprawy przed tymi zwierzętami. W jaki sposób? Budując skrojone na ich miarę ogrodzenie elektryczne.

Właściwy dla nich pastuch powinien składać się z 5 poziomów, z czego ostatni winien wznosić się na wysokość 150 cm, wykonanych z grubego drutu ocynkowanego lub plecionki. Słupki, najlepiej słupki drewniane, winny być rozmieszczone w odległości około 4-5 metra. Należy pamiętać także, że nieodzowne przy budowie pastucha elektrycznego jest jego uziemienie (najlepiej na wysokości 4 poziomu), a także wskazane jest użycie izolatorów.

Pamiętajmy także, że roślinność sięgająca ogrodzenia może zmniejszać jego skuteczność.

pastuch na jelenie

Elektryzator kluczem do sukcesu

Kwestią zasadniczą jest jednak dobór właściwego elektryzatora, czyli serca pastucha elektrycznego. Jeżeli mamy dostęp do źródła zasilania, możemy postawić na elektryzator sieciowy. Jeżeli zaś nie mamy takiego dostępu, postawmy na elektryzator akumulatorowy, do którego wystarczy dołączyć stary akumulator, na przykład samochodowy.

Bez względu jednak na jego rodzaj, bezwzględnie trzeba wybrać model z odpowiednimi parametrami. I tak, aby ochrona przed jeleniami i sarnami była zachowana, napięcie urządzenia musi wynosić minimum 8 000 V, zaś energia impulsu nie może być mniejsza niż 3 Jule.

W sklepie PanFarmerek.pl dostępny jest szeroki wybór kompletnych ogrodzeń elektrycznych, artykułów służących do ich budowy oraz elektryzatorów. Jeżeli chodzi o te ostatnie, to według nas do ochrony przed sarnami i jeleniami poniższe modele powinny być wystarczające:

pastuch sieciowy

Bardzo mocny pastuch sieciowy CORRAL N3500 (5,5 Jula)

pastuch akumulatorowy

Silny elektryzator akumulatorowy CORRAL A280 (4,5 Jula)

 

Elektryzatory są bezpieczne dla zdrowia zwierząt (i ludzi). Sprawiają tylko krótkotrwały, choć silny ból.

10 thoughts on “Ogrodzenie elektryczne przeciw jeleniom i sarnom

  1. komandos, nie badż taki cwany, bo gdyby tobie zwierzyna splądrowała uprawy, to mówillbys zupełnie co innego. Jasne, ja takze jestem zdania, że powinnismy miare mozliwości dozywiać głodne zwierzęta, ale na Boga nie kosztem ciężkiej pracy i grubych pieniędzy!

  2. Był sobie słodki smak buraczków, oj był…i się zmył. Jak nie trudno sie więc domyślić, tez miałem przygodę z sarnami.

  3. A mnie sarny nic nie pożarły, ale i tak niemiło wspominam spotkanie z tymi zwierzętami. Wracalem rok temu z pracy i wpadła mi pod maskę. Początkowo myslałem, ze człowieka potrącilem, choc jak sie okazało, że jednak zwierzaka, to i tak nie było przyjemne. Nikomu nie polecam takiego doświadczenia.

  4. Mnie przed maskę wybiegło kiedyś całe stado saren. Mialam farta, że nie jechałam szybko i zdążyłam zahamowac, bo nie wyobrazam sobie, co by bylo po starciu z nimi…

  5. A ja mam w domu poroże jelenia – dostałem w prezencie od kumpla, który wciskal mi, że pochodzi od zwierzaka, którego potrącił. Ale cos do tej pory trudno mi w to uwierzyc i nie wiem, czy to nie falsyfikat.

  6. Błazej, i ty sie tym chwalisz? Ja bym sie brzydził miec coś takiego w domu. Przeraa, mnie, ze ludzie zabijają zwierzęta dla skóry, poroży itp. co innego dla pożywienia, ale nie z próżności.

  7. a ja wogule nie popieram zabijania zwierząt dla ludzkich potrzeb. Ani na futra ani dla poroży ani nawet dla pozywienia. Jestem wegetarianką i marzy mi sie, by każdy na tej planecie był wegatarianinem. Wiem, ze tak sie pewnie nie stanie, ale czy świat nie byłby piekny, jak bysmy nie krzywdzili zwierząt?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.