Ogrodzenie elektryczne dla koni: alternatywa dla ogrodzenia tradycyjnego

Autor: admin dnia 19 października 2012

Konie to nie tylko piękne, ale także bardzo inteligentne i wrażliwe zwierzęta. Z tego ostatniego powodu wiele osób lęka się zamontować dla nich ogrodzenie elektrycznego w obawie przed odczuwaniem przez nie nadmiernego bólu czy wręcz ze strachu przed wyrządzeniem ich krzywdy. Nic jednak bardziej mylnego. Jeżeli pastuch, a zwłaszcza jego serce, czyli elektryzator, jest właściwie dobrany, zwierzęta nie tylko nie ucierpią, a wręcz będą lepiej chronione i staną się bardziej zdyscyplinowane.

Dlaczego pastuch?

Bez trudu można także wymienić kilka zalet, które sprawiają, iż można uznać, że ogrodzenie elektryczne jest lepsze od tradycyjnego ogrodzenia z drewna i drutu. Po pierwsze, jest od niego skuteczniejsze; po drugie, koń nie będzie go drapał ani skubał, czyli nie będzie go zniekształcał, szpecił i osłabiał; po trzecie, zapewnia ono większe bezpieczeństwo, gdyż pobudzony czy wystraszony koń nie powinien zniszczyć go ani przeskoczyć przez nie, a szanse na uraz zwierzęcia przy kontakcie z nim są mniejsze; po czwarte jest proste w montażu i utrzymaniu; i po piąte wreszcie, odznacza się długą żywotnością i stosunkowo niewysoką ceną.

Serce ogrodzenia elektrycznego

Zgodnie z tym jednak, o czym wspomnieliśmy na początku, kwestią zasadniczą jest dobór odpowiedniego elektryzatora. Trzeba uwzględnić przede wszystkim, iż konie nie mają zbyt wysokiej tolerancji na ból. Ich skóra jest bowiem raczej cienka i pozbawiona grubej sierści, która – tak jak u wielu innych czworonożnych – mogłaby nieco neutralizować impuls elektryczny. Ich kopyta są ponadto podkute metalem, co sprawia, że konie silniej odczuwają kontakt z prądem. Jak zatem wybrać właściwe urządzenie? Energia impulsu powinna być – poza tym, co zostało powiedziane powyżej – także uzależniona od długości ogrodzenia i rodzaju przewodnika. Im ogrodzenie dłuższe, tym po silniejszy należy sięgnąć elektryzator. Do małych ogrodzeń (do 200 m długości) powinien wystarczyć taki o mocy 0,4 Jula, ale przy przekraczającym długość 1 km wskazane jest zastosowanie urządzenia o mocy co najmniej 2 Juli, a nawet sięgającej 3,5 Jula.

Pastuch dla konia

Warto także wiedzieć, że elektryzator – w zależności od tego, czy mamy dostęp do sieci elektrycznej, czy nie – może być zasilany sieciowo albo akumulatorowo. Istnieją także elektryzatory sieciowo-akumulatorowe, a także bakteryjno-elektryczne.

Dwa poziomy

Samo ogrodzenie powinno składać się z co najmniej dwóch poziomów taśmy, ewentualnie plecionki lub druta, zlokalizowanych na wysokości dolnej klatki piersiowej zwierzęcia (ok. 60-70 cm nad ziemią) oraz górnej jej części (ok. 120-130 cm), choć niektórzy hodowcy przy dużych koniach – dla większego bezpieczeństwa – stosują trzy poziomy. Dodajmy również, że inaczej wygląda sytuacja w przypadku źrebaków. Młode konie powinny mieć przewodnik umieszczony na wysokości nosa.

pastuch na konie

Istotne jest, aby przewodniki były dostrzegalne dla zwierząt, żeby w przypływie złości czy energii nie staranowały one ogrodzenia. Z tego też powodu najczęściej stosuje się taśmy, które są bardziej widoczne dla koni niż plecionki i druty.

Dla koni narowistych najlepiej jest stosować grubą linę polipropylenową. Cienką zaś plecionkę można użyć, gdy ogrodzenie składa się z 3 poziomów, jednak i w takim przypadku aż dwa z nich powinny być wykonane z taśmy.

Słupy rozmieszczamy w odległości od siebie co 5-7 metrów, stosując przy tym grube i wytrzymałe paliki plastikowe. Te oferowane w PanFarmerek.pl są nie tylko grube i wytrzymałe, ale także mają zwiększoną żywotność.

Kto nie ma ochoty lub dostatecznej wiedzy na temat samodzielnego doboru elementów do budowy pastucha, może od razu zaopatrzyć się w kompletny zestaw.

 

19paź

Odpowiedzi: 5 do wpisu “Ogrodzenie elektryczne dla koni: alternatywa dla ogrodzenia tradycyjnego”

  1. Cezary pisze:

    Ja mam własnie tradycyjne ogrodzenie i od pewnego czasu zastanawiam sie czy nie postawić elektrycznego. Już wcześniej slyszałem o zaletach takiego ogrodzenia, zwlaszcza od znajomych, którzy takie ogrodzenie mają.

  2. Dawid pisze:

    Warto Cezary. Ja mam tego typu ogrodzenie i uwaząm że spełnia ono swoją funkcję. Konie stały sie zdyscyplinowane, nie gryzą ogrodzenia. Chyba same plusy. No… minusem jest, ze trzeba w ogrodzenie zainwestować.

  3. Krysia pisze:

    Ogrodzenie elektryczne popieram, bo sama mam. Tylko my mamy dla większego bezpieczeństwa zrobione z trzech poziomów.

  4. Kasia pisze:

    Uwielbiam konie. Choc nie mam to uwielbiam. W dziecinstwie jezdzilam konno i pewnie stad została mi miłość do tych zwierząt. Kiedys chciałabtym miec stadninę, ale to chyba marzenie ściętej głowy…

  5. Andrzej pisze:

    Ja szczerze mówiąc nigdy nie miałem do czynienia z ogrodzeniami elektrycznymi, ale w sklepie PanFarmerek.pl fajnie mi wyjaśnili, jak dobrać elementy, jaki elektryzator itp. To naprawdę nie jest trudne. A skuteczne.

Zostaw odpowiedź